Opowieść na dziś

Ciepłe okno

W małym domku na skraju lasu mieszkała dziewczynka o imieniu Zosia. Każdego wieczoru, gdy zapadał zmrok, siadała przy oknie swojego pokoju i patrzyła, jak świat za szybą powoli się uspokaja. Okno było jej ulubionym miejscem – przez nie widziała, jak ptaki wracają do gniazd, jak liście delikatnie kołyszą się na wietrze, jak pierwsze gwiazdy pojawiają się na niebie.

Pewnego zimowego wieczoru, gdy za oknem było już zupełnie ciemno, Zosia zauważyła coś niezwykłego. Na parapecie, tuż przy szybie, pojawiło się małe światełko. Było delikatne, ciepłe, migocące jak mała gwiazdka. Zosia podeszła bliżej i zobaczyła, że to maleńka latarenka, która świeciła łagodnym, złotym światłem.

Latarenka wydawała się przyjazna i spokojna. Zosia delikatnie otworzyła okno i wyciągnęła rękę. Latarenka uniosła się lekko i usiadła na jej dłoni, rozlewając wokół siebie ciepłe, złote światło. W tym momencie Zosia poczuła, jak ogarnia ją głęboki spokój. Wszystkie troski dnia zniknęły, a w ich miejsce pojawiło się uczucie bezpieczeństwa i ciepła.

Wskazówka dla rodzica

Czytaj tę opowieść spokojnym, wyciszonym głosem. Możesz zatrzymać się na chwilę po każdym akapicie, aby dziecko mogło wyobrazić sobie scenę. Jeśli dziecko pyta o latarenkę, możesz wspólnie zastanowić się, co ona symbolizuje – może to światło nadziei, może spokój, może poczucie bezpieczeństwa.

Przeczytaj pełną opowieść